Ranking najlepszych atrakcji w pobliżu Argostoli

Witajcie! Ze względu na dużą ilość zapytań na temat atrakcji Argostoli, dzisiaj postaramy się wypunktować te które swobodnie możecie zwiedzić na własną rękę!

Zaczynamy!:)

1. Port Argostoli – żółwie Caretta caretta  . Chyba jedna z najważniejszych atrakcji, dla których chociaż na chwilę trzeba zatrzymać się w stolicy ! Niewątpliwa atrakcja dla rodzin z dziećmi i miłośników przyrody. Przyjdźcie tu (gdzie widać łodzie rybaków, sprzedajacych świeżo złowione ryby) rankiem, pomiędzy 8:00 a 12:00 a tuż obok waszych stóp pływać będą olbrzymie żółwie morskie. Zwróćcie uwagę na ich wielkość i długość ogonów – jest to jedna z najważniejszych cech po których rozpoznacie czy jest to samica (krótki ogon) czy samiec (długi ogon). Jeżeli macie jakieś ważne pytanie, na pewno gdzieś w pobliżu spacerują wolontariusze w niebieskich bluzkach, obserwujący bacznie zachowanie żółwi, są oni ekspertami i na pewno udzielą wam wyczerpującej odpowiedzi !  Odchodząc, nie zapomnijcie zrobić zdjęć pamiątkowych, być może jeszcze tu wrócicie i spotkacie te same żółwie.

IMG_0755

2. Most De Bosset – spacerując wzdłuż lini morza, mijacie po lewej dwa targi ze świeżymi owocami i warzywami ! Jak cudownie pachną, kupcie świeżego melona lub arbuza w drodze powrotnej i rozkoszujcie się nim w wolnej chwili 🙂 Idziecie drugą, nową częścią promenady, widzicie tutaj dobrze zamiłowanie Greków do kawy,  siedzą i godzinami piją swoje freddo espresso. No cóż… już przed wami widać most – jest to most De Bosset, najdłuższy w Europie kamienny most na morzu, jego długość wynosi aż 900 metrów! Przespacerujcie sie po nim, poczujcie powiew wiatru, tak przyjemny w te upalne dni. Na środku mostu widać kamienny pomnik upamiętniający jego brytyjskich budownyczych.

IMG_0752

3. Laguna Koutavos  – opuszczając most możecie kierować się w lewo, czyli nadal podążając wzdłuż lini morza, Tutaj znajdziecie coś dla fanów rowerków wodnych. Możecie tu wypożyczyć dowolny sprzęt i wraz z rodziną lub znajomymi spędzić miłe chwile. My jednak pozostaniemy wierni greckim zwyczajom i przysiądziemy sobie na szybie freddo cappuccino !

IMG_0739

4. Ogród Botaniczny – tutaj lepiej użyć nawigacji Google i wpisać po prostu , Botanical Garden’ . Znajduje się on przy posterunku policji, musicie obrać drogę w prawo. Super sprawa, w gorący dzień schronić się w cieniu drzew, poczuć zapach kefalońskich ziół i odetchnąć świeżym powietrzem ! Typowe kefalońskie rośliny endemiczne, które spotkacie tylko tutaj, rośliny używane w medycynie, ogródek miejski czy niewielki staw to tylko kilka zakątków ogrodu, na pewno odkryjcie znacznie więcej, ale o tym musicie przekonać się sami !

IMG_1184IMG_1191

5. Lithostroto – czyli ulica z… pamiątkami ! Zaczyna się przy teatrze publicznym a kończy…. no właśnie, kończy się tam gdzie kończą się typowe tylko dla tego miejsca kamienne płytki. Głównymi atrakcjami tutaj (zaczynając od strony teatru)  to cerkiew św. Spirydona po lewej stronie; jedyny katolicki kościół św. Mikołaja – po prawej stronie, wytwórnia tradycyjnych kefalońskich słodkości mantoles (lewa strona) i plac zegarowy (lub Plac Cabbana) z widoczną wieżą zegarową – tutaj dokonało sie jedno z ciekawych zdarzeń… Ulica ta jednych zachwyca a innych odpycha…  W sezonie zatłoczona i hałaśliwa, nie zawsze jest tym czego się spodziewają turyści. Sprawdźcie sami i dajcie znać jak to było w waszym przypadku !

IMG_0582

6. Muzeum Historii i Folkloru Korygialeni – dojdziecie tutaj wchodząc w uliczkę na lewo od Teatru. Podążając prosto widzicie Bibliotekę Korygialeni, Muzeum znajduje się w budynku biblioteki po prawej stronie od wejścia do biblioteki. To propozycja głównie dla osób zainteresowanych historią i folklorem, można tu zobaczyć wystawy przedstawiające dawną Kefalonię.

IMG_1071

7. Fundacja Focas – Cosmetatos – to muzeum znajduje się tuż obok siedziby naszego biura (przy okazji zapraszamy w odwiedziny!). Dwie wystawy: historia pieniędzy i trzęsienie ziemi z 1953 r. Wystawy prowadzone są w języku angielskim. To muzeum jest połączone biletem wstępu z Ogrodem Botanicznym, czyli kupując jeden bilet w cenie macie dwie atrakcje.

build_new

8. Platia Valianou – wychodząc z budynku Focas – Cosmetatou, kierując się  na prawo dochodzicie właśnie na główny plac, czyli Platia Valianou. Dookoła restauracje, kawiarnie czyli to czego dusza pragnie na zakończenie dnia. Wieczorem miejsce to cudownie oświetlone jest centralnym punktem spotkań mieszkańców i zabaw dzieci.

IMG_0767IMG_0771

Myślę, że to miejsca które warto odwiedzić, ogółem na centrum Argostoli wystarczy Wam jakieś pół dnia, lepiej wybrać pierwszą część dnia, kiedy to wszystko jest otwarte (mniej więcej do 14:00), potem polecamy udać się na błogi odpoczynek na jednej z plaż Lassi.

Miłego dnia!

Ecotravel Kefalonia

Summary of the summer season/ Podsumowanie sezonu letniego 2018

We already have November. We are approaching the end of the year … So … I am coming back to you after this short break with a summary of the season.

I would like to share with you my thoughts and feelings after discovering the next wonderful places in Kefalonia.

It was not as planned ...

Summer season 2018 was not what I dreamed of. I can, however, calmly call him GOOD.

It was my second season in Kefalonia. I believe that up to three times the art and the next one will be the breakthrough, full of changes, novelties and surprises (let these positive ones) …

Treasures that I discovered

I discovered many new places this summer. One of them was strongest in my heart and memory. I do not have to think for a long time – it is Fteri beach. Greek holidays from a different angle. A close encounter with nature, the power of adrenaline on a mountainous trail and endorphins after seeing a piece of sea and beach in the distance. It’s definitely my atmosphere and I would like to meet as many such secretive, beautiful places that asphalt roads do not lead to. You can read about my trip to Fteri HERE.

The Myrtos beach was the next point on the map of Kefalonia. Well known to me, however, only from the viewpoint. Staying on the beach, sore feet after passing the stones on the beach and the blue of the water were no less than a view from above. My report from Myrtos beach is HERE.

Other less known places that I visited were the castle of St. George and the Ionion Center for Art and Culture. I think that Kefalonia’s short history and art lesson will be useful to everyone, even while on holiday.

The next stops were Assos and Fiskardo. Both are small fishing villages. Assos, despite his microscopic size, surprised me more positively than Fiskardo. This place was more consistent, colorful, totally in Greek style and simply dazzling. In addition, you could visit the castle on the top of the peninsula.

Fiskardo let me down very badly. The long, more than one hour car route was a sacrifice, after which I expected something extraordinary … My eyes showed numerous crowded restaurants and small shops at a small port. If you are wondering about Fiskardo while in Kefalonia, it seems to me that this is a place that you can easily skip for something more valuable. Fiskardo seems to be a bit overrated …

At the end I will mention the last discovery – the island of Zeus (Dias). I could not think of the end of the season better than a sea trip to this tiny island. To bring tourists to such unknown places, it is worth sacrificing even in sickness.

Beaches, beaches, beaches, something for lazy people

The above-mentioned places are options for more active and those who like to visit. I would not be myself if I did not look at the beaches I have not seen yet. I can recommend you beaches: Lourdas, Trapezaki, Karavados, Pessada, Spartia, Avithos, Al Helis …. During hot days lazing on the beach seems to be an ideal option 🙂

What’s next ?

What are we doing now? Well finished season in Greece means – rest or next months of work, this time not in tourism, but in a construction, renovation, olive harvest or in shops and cafes.

For me, this period is a time of work, devising ideas for the summer season 2019 … I can tell you that I will be on the Greek Panorama in Warsaw from December 1-2. This stay is associated with the promotion of the blog, but also to introduce to you our plan to start your own business in Kefalonia. Soon there will be a separate entry about it. I am counting on your positive reception of the entire program 🙂

See you later!


PL

 

Mamy już listopad. Zbliżamy się do końca roku… Zatem… Wracam do Was po tej krótkiej przerwie z podsumowaniem sezonu.

Chciałabym się z Wami podzielić swoimi przemyśleniami i odczuciami po odkryciu kolejnych cudownych miejsc na Kefalonii.

Nie było tak jak zaplanowałam…

Sezon letni 2018 nie był takim, jaki sobie wymarzyłam. Mogę jednak spokojnie nazwać go DOBRYM.

Był to już mój drugi sezon na Kefalonii. Wierzę, że do trzech razy sztuka i kolejny będzie tym przełomowym, pełnym zmian, nowości i zaskoczeń (oby tych pozytywnych)…

Skarby, które odkryłam

Tego lata odkryłam wiele nowych miejsc. Jedno z nich zapadło najmocniej w mym sercu i pamięci. Nie muszę się długo zastanawiać – jest to plaża Fteri. Greckie wakacje zupełnie od innej strony. Bliskie spotkanie z naturą, moc adrenaliny na górzystym szlaku oraz endorfiny po ujrzeniu w oddali skrawka morza i plaży. To zdecydowanie moje klimaty i chciałabym poznać jak najwięcej takich skrytych, pięknych miejsc, do których nie prowadzą asfaltowe drogi. O mojej wycieczce na Fteri możecie przeczytać TUTAJ.

Kolejnym punktem na mapie Kefalonii była plaża Myrtos. Dobrze znana mi wcześniej jednak tylko z punktu widokowego. Pobyt na plaży, ból stóp po przejściu po kamieniach na plaży oraz błękit wody były nie mniejszym przeżyciem niż widok z góry. Moja relacja z plaży Myrtos znajduje się TUTAJ.

Innymi mniej znanymi miejscami, które odwiedziłam były zamek św. Jerzego i Jońskie Centrum Sztuki i Kultury. Myślę, że krótka lekcja historii i sztuki Kefalonii przyda się każdemu, nawet podczas pobytu na wakacjach.

Następnymi przystankami były Assos i Fiskardo. Obie są małymi miejscowościami rybackimi. Assos mimo swego mikroskopijnego rozmiaru zaskoczyło mnie pozytywniej niż Fiskardo. Miejsce to było bardziej spójne, kolorowe, totalnie w greckim stylu i po prostu olśniewające. Dodatkowo można było zwiedzić zamek na szczycie półwyspu.

Fiskardo zawiodło mnie bardzo. Długa, ponad godzinna trasa samochodem  była poświęceniem, po którym oczekiwałam czegoś nadzwyczajnego… Moim oczom ukazały się liczne, zatłoczone restauracje i sklepiki przy niewielkich rozmiarów porcie. Jeżeli zastanawiacie się nad Fiskardo podczas pobytu na Kefalonii, wydaje mi się, że jest to miejsce, które możecie spokojnie pominąć na rzecz czegoś bardziej wartościowego. Fiskardo wydaje się bowiem być troszkę przereklamowane…

Na sam koniec wspomnę o ostatnim odkryciu – wyspie Zeusa (Dias). Nie mogłam lepiej wymarzyć sobie zakończenia sezonu, niż wycieczka droga morską na tą malutką wyspę. Dla przybliżania turystom właśnie takich nieznanych miejsc, warto poświęcać się nawet w chorobie.

Plaże, plaże, plaże, czyli coś dla leniuchów

Wyżej wymienione miejsca to opcje dla bardziej aktywnych i lubiących zwiedzać. Nie była bym sobą, gdybym nie zajrzała na niewidziane jeszcze przeze mnie plaże. Polecić mogę Wam plaże: Lourdas, Trapezaki, Karavados, Pessada, Spartia, Avithos, Al Helis…. Podczas upalnych dni leniuchowanie na plaży wydaje się być opcją idealną 🙂

Co dalej ?

Co teraz robimy ? Cóż zakończony sezon w Grecji oznacza – odpoczynek bądź kolejne miesiące pracy, tym razem nie w turystyce, ale w budowlance, przy remontach, zbiorze oliwek czy w sklepach i kawiarniach.

Dla mnie samej okres ten jest czasem pracy, obmyślania pomysłów na sezon letni 2019… Mogę zdradzić Wam, że już w dniach 1-2 grudnia będę na Greckiej Panoramie w Warszawie. Pobyt ten wiąże się z promocją bloga, ale również przedstawieniu Wam naszego planu rozpoczęcie własnej działalności na Kefalonii. Już wkrótce będzie o tym osobny wpis. Liczę na Wasz pozytywny odbiór całego programu 🙂

Do zobaczenia!

St. Gerasimos Monastery/Kościół Ag. Gerasimos

After many trips around Kefalonia, I come back to you with one of the main places on the island that you have to see. Undoubtedly, for the inhabitants of Kefalonia and many other Greeks, this is a very important place of religious worship.

In the church there are : the Monastery of St. Gerasimosa and a new church under the same name.

DSCN5837DSCN5838DSCN5843DSCN5848DSCN5849

DSCN5851
Klasztor św. Gerasimosa z zewnątrz/ Monastery of St.Gerasimo from the outside

20160730_160619

20160730_161035
Srebrna skrzynia ze zwłokami św. Gerasimosa/ The silver chest with the remains of St.Gerasimo

20160730_161052

St. Gerasimos is the patron of the island. He came to the monastery in 1560 to restore the chapel of the Dormition of the Virgin (Orthodox Church). While staying here, he founded a female monastery, which was given the name of the Saint Jerusalem. On August 15, 1597 St. Gerasimos died and after five years his body was exhumed. It was discovered then that they were not decomposed and a sweet smell was felt around them. The faithful recognized this as a sign of the sanctity of Gerasimos and since then this place has become a place of religious worship, to which the faithful from all over Greece come every year on 15 and 16 August.

St. Gerasimos Day is celebrated twice a year: August 16 and October 20. In these days the relics of the saint leave the tomb. At that time, one of the performed ceremonies is to walk the faithful together with the carried crate with relics around the grounds next to the church. The faithful put themselves in a vertical position under the moved chest to get lucky for the whole next year.

During 15 and 16 August, besides participating in the church service, the faithful celebrate by visiting the fair, which is located right next to the building of the new church.

DSCN5817DSCN5819DSCN5820

DSCN5830
Kościół Ag.Gerasimos/ St.Gerasimos church

DSCN5829When you will be on Kefalonia, I reccomend to come here in the afternoon or even early evening. Then you will have opportunity to walk around the Monastery and the church, explore plants and definitely  you will have time for reflection.


 

PL

Po kolejnych wycieczkach po Kefalonii, wracam do Was z jednym z głównych miejsc na wyspie, które trzeba zobaczyć. Niewątpliwie dla mieszkańców Kefalonii oraz wielu pozostałych Greków jest to bardzo ważne miejsce kultu religijnego.

Na terenie kościoła znajdują się: klasztor św. Gerasimosa oraz nowy kościół pod tą samą nazwą.

Św. Gerasimos jest patronem wyspy. Przybył do klasztoru w 1560 roku po to, aby  odrestaurować kaplicę Zaśnięcia Bogurodzicy (Cerkiew prawosławna).  Przebywając tutaj założył on klasztor żeński, któremu nadano nazwę Świętej Jerozolimy. Św. Gerasimos zmarł 15. sierpnia 1597 roku a po pięciu latach zwłoki jego poddane zostały ekshumacji. Odkryto wtedy, że nie uległy one rozkładowi a dodatkowo wyczuwano wokół nich słodkawy zapach. Wierni uznali to za znak świętości Gerasimosa i od tego czasu miejsce to stało się miejscem kultu religijnego, do którego co roku w dniu 15 i 16 sierpnia przyjeżdżają wierni z całej Grecji.

Ciało św. Gerasimosa spoczywa ubrane w komże w srebrnej skrzyni w budynku klasztoru.

Święto św. Gerasimosa obchodzone jest dwa razy w roku: 16. sierpnia i 20. października. W dni te relikwie świętego opuszczają grobowiec. Wówczas jednym z wykonywanych obrzędów jest spacer wiernych razem z niesioną skrzynią z relikwiami po terenie przy kościele. Wierni kładą się w pozycji pionowej pod przenoszoną skrzynią, aby uzyskać szczęście na cały kolejny rok.

Podczas 15 i 16 sierpnia oprócz uczestnictwa w nabożeństwie w Cerkwi, wierni świętują, odwiedzając jarmark, który znajduje się tuż przy samym budynku nowego kościoła. Tam oprócz jedzenia i picia, często robią duże zakupy.

Podczas pobytu na Kefalonii polecam się tu udać w godzinach popołudniowych a nawet wczesno wieczornych. Można wtedy na spokojnie pospacerować przy klasztorze i kościele, eksplorując cudowną roślinność oraz oddając się zadumie.