The castle of St. George/ Zamek św. Jerzego/

This is one of the last summer hot Sunday in Kefalonia. We are taking you on another trip, this time a bit historical.

The point of our trip is the castle of Saint. George, which is about 10 minutes away by car from Argostoli.

Castle of St. George, is located on the top of the hill called Ayios Yeorgios, which dominates the south-western part of the island. The hill was first fortified in Byzantine times, when the castle itself seemed to be closed on the top around the church of St. George, from whom he took his name. For three centuries (1185-1485) various western rulers who ruled the island widened the fortress and used it as a military center. During the Turkish occupation in 1479-1481 and 1485-1500, the fortress was subject to various reconstructions, which until today are difficult to identify. Today, we can observe the dominance of the work of the Venetians who occupied the castle after its destruction in 1500. In 1504 the reconstruction of the fortress began, which, however, did not end in success until 1545. The walls of the castle are irregular and their total length is 600 meters. They were strengthened by three bastions, of which the south-east is the strongest.

A settlement developed in the castle, which later expanded beyond its walls and created a suburb of Borgo.

When the Venetians moved the headquarters of their administration to Argostoli, the castle deteriorated and gradually depopulated (1757).

Under the British protectorate and during the Second World War, the castle was destroyed, but the worst was in 1953 when a huge earthquake struck the island.

To this day, the castle is one of the most important elements of architecture and a testimony to the history that took place in Kefalonia for thousands of years.

Castle of St. George is a place I recommend to visit, especially if you are interested in history or just like such “castle atmosphere”. In addition, he encourages the fact that admission is free (for now, because the castle has been open to visitors for several years, so when tourists come here, some entrance fees may apply). From the top there is a wonderful view of the entire Argostoli, nearby villages and a view of the sea. Going around the castle in the evening you can admire its lighting, which makes a really big impression.

The castle is open to tourists from Tuesday to Sunday from 8:30 to 15:30. Free entrance

DSCN5686
Widok na zamek z ulicy/ View of the castle from the road
DSCN5692
Brama wejściowa do zamku/ The entrance gate to the castle

DSCN5693DSCN5694DSCN5697DSCN5698DSCN5700

DSCN5702
Widok na Argostoli ze szczytu/ View of the Argostoli from the top of the hill

DSCN5704DSCN5705DSCN5707DSCN5706DSCN5713DSCN5718DSCN5719DSCN5720DSCN5722DSCN5723DSCN5726DSCN5730DSCN5732DSCN5736DSCN5745DSCN5752DSCN5756DSCN5758DSCN5759DSCN5760DSCN5761

PL

To już jedna z ostatnich letnich upalnych niedziel na Kefalonii. Zabieramy Was zatem w kolejną podróż, tym razem nieco historyczną.

Punktem naszej wycieczki jest zamek św. Jerzego, który znajduje się około 10 minut drogi samochodem od Argostoli.

Zamek św. Jerzego, znajduje się na szczycie wzgórza zwanego Ayios Yeorgios, które to dominuje w południowo – zachodniej części wyspy. Wzgórze zostało po raz pierwszy ufortyfikowane w czasach bizantyjskich, kiedy to sam zamek zdawał się być zamkniętym na szczycie wokół kościoła św. Jerzego, od którego wziął swą nazwę.  Przez trzy wieki (1185-1485) różni władcy zachodni władający na wyspie rozszerzali twierdzę i używali jej jako centrum militarne.  Podczas okupacji tureckiej w latach 1479-1481 i 1485-1500 twierdza podlegała rozmaitym przebudowom, które do dzisiaj są trudne do zidentyfikowania. Dziś zaobserwować tu można dominację pracy Wenecjan, którzy zajęli zamek po jego zniszczeniu w 1500 roku.  W 1504 roku rozpoczęła się rekonstrukcja twierdzy, która jednak nie zakończyła się sukcesem do 1545 roku. Mury zamku są nieregularne a ich całkowita długość wynosi 600 metrów. Zostały one wzmocnione po przez trzy bastiony, z których południowo – wschodni jest najsilniejszym.

W zamku rozwijała się osada, która w późniejszym czasie rozszerzyła się poza jego mury i utworzyła przedmieście Borgo.

Gdy Wenecjanie przenieśli siedzibę swojej administracji do Argostoli, zamek podupadł i stopniowo się wyludniał (1757).

Pod brytyjskim protektoratem i podczas drugiej wojny światowej zamek uległ dużym zniszczeniom, jednak najgorsze miały miejsce w 1953 roku kiedy to w wyspę uderzyło wielkie trzęsienie ziemi.

Do dziś zamek jest jednym z ważniejszych elementów architektury oraz stanowi świadectwo historii, jaka miała miejsce na Kefalonii przez tysiące lat*

Zamek św. Jerzego  jest miejscem, które polecam odwiedzić, szczególnie jeżeli interesuje Was historia albo po prostu lubicie takie ,,zamkowe klimaty,,. Dodatkowo zachęca fakt, że wstęp jest darmowy (na razie, gdyż zamek jest dostępny do zwiedzania od kilku lat, a więc gdy przybędzie tu turystów mogą zostać wprowadzone jakieś opłaty za wstęp). Ze szczytu rozpościera się cudowny widok na całe Argostoli, pobliskie miejscowości oraz widok na morze. Przejeżdżając w okolicy zamku wieczorem podziwiać można jego oświetlenie, które robi naprawdę duże wrażenie.

Zamek jest otwarty dla turystów od wtorku do niedzieli w godzinach od 8:30 do 15:30. Wstęp wolny.

 

*Informacje na temat zamku św.Jerzego pochodzą z ,broszur’ wydawanych w budynku obsługi zamku.

Photo report Assos village and Myrtos beach/ Fotorelacja Assos i plaża Myrtos

A few days ago, we started thinking about our weekly Sunday trip. The choice fell on Assos and the nearby island in the northeast – Itaka. We could not get to Itaka – why I will tell you in a moment.

It’s a late Sunday morning. Around 11:00 we set off from Argostoli towards Assos. A one-hour trip by car (36 km) is very tiring due to the prevailing temperature of over 30 degrees. The route, however, abounds in beautiful views of the mountains, vegetation, including fragrant oregano fragrances and local friends – goats.

DSCN5396

DSCN5395

DSCN5397

DSCN5398

DSCN5404

DSCN5405

DSCN5428

DSCN5431

DSCN5525

Arriving at the destination, we can see a small peninsula from afar, which connects to the mainland by a narrow road decorated with colorful houses in a traditional style. It is Assos – a village where you can feel the old atmosphere of Kefalonia and admire the traditional architecture. In addition, you can visit the Venetian castle located at the very top of the peninsula at an altitude of 154 meters. Unfortunately, for lack of time, we did not visit him, but we will definitely make up for it soon.

DSCN5432

DSCN5434

Assos delighted me from the first look, although it seemed to me a lot, much smaller than I thought. However, it is perfectly normal in Kefalonia and applies to most fishing towns, eg Fiskardo itself, which is also very small.

DSCN5440

DSCN5443

DSCN5438

DSCN5445

DSCN5447

DSCN5448

DSCN5454

DSCN5456

DSCN5464

DSCN5466

DSCN5475

DSCN5469

DSCN5479

DSCN5486
Zamek wenecki/ Venetian Castle
DSCN5487
Zamek wenecki/ Venetian Castle

After a short walk by Assos, we went further, because we had to wait for a trip to Sami – the port from which the ferry to Ithaca flows. The weather and the terrible heat gave way to us, which is why we tempted to the Myrtos beach, thus giving up Itaka. Already from the vantage point we saw that the sea is very calm and there are no huge waves that can often be found there. On the way, we went to the tavern to eat dinner. As every time we travel, we bet on fresh seafood and home-made potatoes (fries). Myrtos Taverna & Cafe on the road leading to Myrtos beach is a place worth recommending, where you will eat delicious and fresh food and the service is nice, helpful and smiling.

20180812_142622

20180812_142651
Owoce morza w Myrtos Taverna & Cafe/ Seafood in Myrtos Taverna & Cafe

Mystos beach, or a miracle on miracles. Called the most beautiful beach of Kefalonia and one of the most beautiful in Greece and the world. These opinions speak for themselves and I have nothing to show you how this miracle looks up close. Fill your eyes with beautiful views, crystal azure water and charming stones strewn on this beach. When choosing Myrtos, it is worth remembering that it is a beach with a fairly large drop in the ground and the waves can be really huge and dangerous there. I hope that this view will encourage you even more to visit Kefalonia and we will be able to meet you soon!

DSCN5490

DSCN5491

DSCN5492

DSCN5493

DSCN5494

DSCN5495

DSCN5496

DSCN5497

DSCN5498

DSCN5504

DSCN5505

DSCN5507

DSCN5508

DSCN5523

DSCN5409

PL

Kilka dni temu zaczęliśmy myśleć nad naszą cotygodniową niedzielną wycieczką. Wybór padł na Assos i pobliską wyspę na północnym-wschodzie – Itakę. Na Itakę nie udało nam się dotrzeć – z jakiego powodu opowiem za chwilę.

Jest późny niedzielny poranek. Około godziny 11:00 wyruszamy z Argostoli w kierunku Assos. Godzinna podróż samochodem (36 km) jest bardzo męcząca ze względu na panującą temperaturę ponad 30 stopni. Trasa jednak obfituje w przepiękne widoki gór, roślinność, w tym pachnące z daleka oregano oraz lokalnych przyjaciół – kozy.

Dojeżdżając do celu widzimy z daleka mały półwysep, który łączy się z lądem wąską drogą udekorowaną kolorowymi domami w tradycyjnym stylu. To właśnie Assos – wioska, gdzie można poczuć dawny klimat Kefalonii i podziwiać tradycyjne budownictwo. Oprócz tego można zwiedzić zamek wenecki znajdujący się na samym szczycie półwyspu na wysokości 154 metrów. Niestety z braku czasu, nie zwiedziliśmy go, ale na pewno nadrobimy to wkrótce.

Assos zachwyciło mnie od pierwszego spojrzenia, mimo iż wydawało mi się dużo, dużo mniejsze niż myślałam. Jednak jest to zupełnie normalne na Kefalonii i dotyczy większości miejscowości rybackich np. samego Fiskardo, które także jest malutkie.

Po krótkim spacerze przy Assos, wyruszyliśmy dalej, gdyż miała nas czekać podróż do Sami – portu, z którego wypływa prom na Itakę. Pogoda i straszny upał dał nam się we znaki, dlatego skusiliśmy się na plażę Myrtos, rezygnując tym samym z Itaki. Już z punktu widokowego widzieliśmy, że morze jest bardzo spokojne i nie ma ogromnych fal, które często można tam spotkać. Po drodze zajrzeliśmy do tawerny, aby zjeść obiad. Jak za każdym razem w podróży, postawiliśmy na świeże owoce morza i domowe ziemniaki (frytki). Myrtos Taverna & Cafe przy drodze prowadzącej na plażę Myrtos jest miejscem godnym polecenia, w którym zjecie pyszne i świeże potrawy a obsługa jest miła, pomocna i uśmiechnięta.

Plaża Myrtos, czyli cud na cudami. Nazywana najpiękniejszą plażą Kefalonii i jedną z najpiękniejszych w Grecji i na świecie. Te opinie mówią same za siebie a mi nie pozostaje nic innego jak pokazać Wam jak ten cud wygląda z bliska. Nacieszcie swoje oczy pięknymi widokami, krystaliczną lazurową wodą oraz urokliwymi kamieniami usłanymi na tej plaży. Wybierając się na Myrtos warto pamiętać, że jest to plaża z dość dużym spadkiem gruntu a fale potrafią tam być naprawdę olbrzymie i niebezpieczne. Mam nadzieję, że widok ten zachęci Was jeszcze bardziej do odwiedzenia Kefalonii i już niedługo będziemy mogli się tu spotkać !

Photo report – The lighthouse of the Saints Theodoros (Fanari)/ Fotorelacja – Latarnia św. Teodora (Fanari)

It is the fifth of August. About 19:00 we set off from Argostoli towards the Fanari lighthouse. Our goal is to observe the sunset, the beginning of which falls on the hour around 20:00. We leave earlier, but only because we want to visit one more place (I will write about it later). Here are the effects of our short, but very fruitful journey.

20180805_20121320180805_20132520180805_20145920180805_201712(0)20180805_20244820180805_20165020180805_20240320180805_202015(0)

As you can see, this is a place where there is no lack of charm or romance. It is considered a point that can not be overlooked while in Kefalonia. I would like to add that the walk here does not cost anything, and in addition you can admire the truly Greek landscapes (how to get alone to Fanari – HERE).


PL

Jest piaty sierpnia. Około godziny 19:00 wyruszamy z Argostoli w kierunku latarni morskiej Fanari. Naszym celem jest zaobserwowanie zachodu słońca, którego początek przypada na godzinę około 20:00. Wyjeżdżamy wcześniej, ale tylko dlatego, że chcemy odwiedzić jeszcze jedno miejsce (napiszę o nim później). Oto efekty naszej  krótkiej, ale jakże owocnej podróży.

Jak widać jest to miejsce, któremu nie brakuje ani uroku ani romantyczności. Uważane jest za punkt, którego nie można pominąć będąc na Kefalonii. Dodam, że spacer tutaj nic nie kosztuje, a dodatkowo można podziwiać prawdziwie greckie krajobrazy (o podróży pieszej do Fanari pisałam TUTAJ).

What’s up in Argostoli/ Co słychać w Argostoli?

Today I decided to go for a walk around Argostoli, as each time starting from the port and stocking up in one of the coffeeshop in freddo cappuccino. The day seemed not to be too warm because of the large amount of cloudiness, but I quickly found out that it was different and I regretted the decision to wear long jeans trousers.

As you probably know, Argostoli is the capital of Kefalonia, which also means it is a tourist center. For a few days, strolling through the city streets, you can notice crowds of tourists visiting on their own or using the services of local travel agencies. For those who are interested in such offices, they offer 3-hour trips (Melissani and Myrtos) for 30 euros. The price is quite high, but tourists who care about time will definitely benefit from it.

When I pass by the port, I already know what is causing the crowded and congested city. It is one of the huge cruise ships, mooring in a new port, from which a huge number of tourists come out. The ship comes in the morning and leaves in the late afternoon hours. Tourists have to decide what they want to visit, because the time is not too much and it is certainly not possible to see everything.

received_1949312435101262
Statek rejsowy w nowym porcie/ Cruise ship in the new harbour

In addition to the cruise ship, I see incoming ferries from the city of Lixouri every day.

received_1950387084993797

received_1950387061660466

received_1949312481767924
Promy z/do Lixouri/ Ferries to or from Lixouri

If you would like to watch live Argostoli and other cities of Kefalonia, please visit: http://www.kefaloniapress.gr/category/live-cameras/, where you can keep track of what is currently happening there. In the meantime, I’m throwing a few photos from the port, where you can see fishermen arriving in the morning, where you can buy fresh fish and seafood.

received_1949312605101245received_1949312648434574

received_1949312645101241
Port Argostoli/ Argostoli harbour

Going further, I hear the horn, and this can only mean one thing. One of the small tourist trains is approaching the station, which allows you to quickly discover the most important places around Argostoli. They run on two routes: around the city of Argostoli and in the area of Lassi and Fanari. In my humble opinion, a better option is the second option offering to see the most important places, and you can easily walk yourself alone in the center of Argostoli.

received_1949312621767910

received_1949312421767930
Mini pociągi kursujące w okolicy Argostoli/ Mini trains in the center of Argostoli

Going in the opposite direction (Koutavos lagoon) is getting warmer by the disappearing clouds and I notice that other tourist spots are waking up to life. One of them is the Argostoli Lagoon Activities, which invites tourists to rent water bikes or boats, through which you can look at the nature in the area of the lagoon Koutavos and perhaps meet one of the local turtles.

The hours at which you can take advantage of their offer are from 9:00 am to 9:00 pm. Prices may not be encouraging, but if we are traveling in a group of four (maximum number of people per boat or pedalo) it is affordable. In 45 minutes we will pay:

  • 15/04/14/06 and 16/09/31/10 ——> EUR 12 / pedal boat, EUR 22 / boat

  • 15.06-15.09 ——-> 20 euro / pedal boat, 30 euro / boat

received_1949312358434603 (1)received_1949312341767938received_1949312281767944

received_1949312245101281
Okolice Mostu Devosetou/ Around the Devosetou bridge

PL

Dzisiaj postanowiłam wybrać się na spacer po Argostoli, jak za każdym razem zaczynając od portu i zaopatrując się w jednej z kawiarni we freddo cappuccino. Dzień wydawał się być nie za ciepły ze względu na dużą ilość zachmurzeń, jednak szybko przekonałam się, że jest inaczej i pożałowałam decyzji o założeniu długich dżinsowych spodni.

Jak już pewnie wiecie Argostoli jest stolicą Kefalonii, co oznacza też, że jest centrum turystycznym. Już od kilku dni przechadzając się po ulicach miasta zauważyć można tłumy turystów zwiedzających na własną rękę lub korzystających z usług lokalnych biur podróży. Dla tych których to interesuje biura takie oferują wycieczki np. 3-godzinną (Melissani i Myrtos) za 30 euro. Cena jest dość wysoka, jednak turyści, którym zależy na czasie na pewno z niej skorzystają.

Gdy przechodzę obok portu, już wiem, co jest przyczyną zatłoczonego i zakorkowanego miasta. Jest nią jeden z olbrzymich statków rejsowych, cumujący w nowym porcie, z którego wychodzą ogromne liczby turystów. Statek taki przypływa rankiem i odpływa w godzinach późno popołudniowych. Turyści muszą podjąć decyzję co chcą zwiedzić, gdyż czasu nie jest za dużo i na pewno nie jest możliwe zobaczenie wszystkiego.

Oprócz statku rejsowego, jak co dzień widzę przypływające promy z miasta Lixouri.

Jeżeli chcielibyście na żywo obserwować Argostoli i inne miasta Kefalonii , zapraszam do odwiedzenia strony: http://www.kefaloniapress.gr/category/live-cameras/ , gdzie można na bieżąco śledzić, co aktualnie tam się dzieje. A tymczasem wrzucam jeszcze kilka zdjęć z portu, na których zauważyć można przypływających od rana rybaków, u których można kupić świeże ryby i owoce morza.

Idąc dalej słyszę klakson, a oznaczać to może tylko jedno. Do stacji zbliża się jeden z  małych pociągów turystycznych, którymi można w szybki sposób zwiedzić najważniejsze miejsca w okolicy Argostoli.  Kursują one na dwóch trasach: wokół miasta Argostoli oraz w obszarze Lassi i Fanari. Moim skromnym zdaniem, lepszą opcją jest drugi wariant oferujący zobaczenie najważniejszych miejsc, a po samym centrum Argostoli spokojnie można przespacerować się samemu.

Udając się w przeciwnym kierunku (laguny Koutavos) robi się już coraz cieplej za sprawą znikających chmur a ja zauważam, że do życia budzą się inne punkty turystyczne. Jednym z nich jest Argostoli Lagoon Activities, które zaprasza turystów do wypożyczenia rowerów wodnych czy łodzi, dzięki którym można przyjrzeć się naturze w obszarze laguny Koutavos i być może spotkać jednego z lokalnych żółwi.

Godziny, w których można skorzystać z ich oferty to od 9:00-21:00. Ceny może nie zachęcają, ale jeżeli wybieramy się w grupie 4-osobowej (max. liczba osób na jedną łódź czy rower wodny) to jest ona przystępna. Za 45 minut zapłacimy:

  • 15.04-14.06 i 16.09-31.10 ——> 12 euro/ rower wodny, 22 euro/ łódź
  • 15.06-15.09——-> 20 euro/ rower wodny, 30 euro /łódź