St. Gerasimos Monastery/Kościół Ag. Gerasimos

After many trips around Kefalonia, I come back to you with one of the main places on the island that you have to see. Undoubtedly, for the inhabitants of Kefalonia and many other Greeks, this is a very important place of religious worship.

In the church there are : the Monastery of St. Gerasimosa and a new church under the same name.

DSCN5837DSCN5838DSCN5843DSCN5848DSCN5849

DSCN5851
Klasztor św. Gerasimosa z zewnątrz/ Monastery of St.Gerasimo from the outside

20160730_160619

20160730_161035
Srebrna skrzynia ze zwłokami św. Gerasimosa/ The silver chest with the remains of St.Gerasimo

20160730_161052

St. Gerasimos is the patron of the island. He came to the monastery in 1560 to restore the chapel of the Dormition of the Virgin (Orthodox Church). While staying here, he founded a female monastery, which was given the name of the Saint Jerusalem. On August 15, 1597 St. Gerasimos died and after five years his body was exhumed. It was discovered then that they were not decomposed and a sweet smell was felt around them. The faithful recognized this as a sign of the sanctity of Gerasimos and since then this place has become a place of religious worship, to which the faithful from all over Greece come every year on 15 and 16 August.

St. Gerasimos Day is celebrated twice a year: August 16 and October 20. In these days the relics of the saint leave the tomb. At that time, one of the performed ceremonies is to walk the faithful together with the carried crate with relics around the grounds next to the church. The faithful put themselves in a vertical position under the moved chest to get lucky for the whole next year.

During 15 and 16 August, besides participating in the church service, the faithful celebrate by visiting the fair, which is located right next to the building of the new church.

DSCN5817DSCN5819DSCN5820

DSCN5830
Kościół Ag.Gerasimos/ St.Gerasimos church

DSCN5829When you will be on Kefalonia, I reccomend to come here in the afternoon or even early evening. Then you will have opportunity to walk around the Monastery and the church, explore plants and definitely  you will have time for reflection.


 

PL

Po kolejnych wycieczkach po Kefalonii, wracam do Was z jednym z głównych miejsc na wyspie, które trzeba zobaczyć. Niewątpliwie dla mieszkańców Kefalonii oraz wielu pozostałych Greków jest to bardzo ważne miejsce kultu religijnego.

Na terenie kościoła znajdują się: klasztor św. Gerasimosa oraz nowy kościół pod tą samą nazwą.

Św. Gerasimos jest patronem wyspy. Przybył do klasztoru w 1560 roku po to, aby  odrestaurować kaplicę Zaśnięcia Bogurodzicy (Cerkiew prawosławna).  Przebywając tutaj założył on klasztor żeński, któremu nadano nazwę Świętej Jerozolimy. Św. Gerasimos zmarł 15. sierpnia 1597 roku a po pięciu latach zwłoki jego poddane zostały ekshumacji. Odkryto wtedy, że nie uległy one rozkładowi a dodatkowo wyczuwano wokół nich słodkawy zapach. Wierni uznali to za znak świętości Gerasimosa i od tego czasu miejsce to stało się miejscem kultu religijnego, do którego co roku w dniu 15 i 16 sierpnia przyjeżdżają wierni z całej Grecji.

Ciało św. Gerasimosa spoczywa ubrane w komże w srebrnej skrzyni w budynku klasztoru.

Święto św. Gerasimosa obchodzone jest dwa razy w roku: 16. sierpnia i 20. października. W dni te relikwie świętego opuszczają grobowiec. Wówczas jednym z wykonywanych obrzędów jest spacer wiernych razem z niesioną skrzynią z relikwiami po terenie przy kościele. Wierni kładą się w pozycji pionowej pod przenoszoną skrzynią, aby uzyskać szczęście na cały kolejny rok.

Podczas 15 i 16 sierpnia oprócz uczestnictwa w nabożeństwie w Cerkwi, wierni świętują, odwiedzając jarmark, który znajduje się tuż przy samym budynku nowego kościoła. Tam oprócz jedzenia i picia, często robią duże zakupy.

Podczas pobytu na Kefalonii polecam się tu udać w godzinach popołudniowych a nawet wczesno wieczornych. Można wtedy na spokojnie pospacerować przy klasztorze i kościele, eksplorując cudowną roślinność oraz oddając się zadumie.

The castle of St. George/ Zamek św. Jerzego/

This is one of the last summer hot Sunday in Kefalonia. We are taking you on another trip, this time a bit historical.

The point of our trip is the castle of Saint. George, which is about 10 minutes away by car from Argostoli.

Castle of St. George, is located on the top of the hill called Ayios Yeorgios, which dominates the south-western part of the island. The hill was first fortified in Byzantine times, when the castle itself seemed to be closed on the top around the church of St. George, from whom he took his name. For three centuries (1185-1485) various western rulers who ruled the island widened the fortress and used it as a military center. During the Turkish occupation in 1479-1481 and 1485-1500, the fortress was subject to various reconstructions, which until today are difficult to identify. Today, we can observe the dominance of the work of the Venetians who occupied the castle after its destruction in 1500. In 1504 the reconstruction of the fortress began, which, however, did not end in success until 1545. The walls of the castle are irregular and their total length is 600 meters. They were strengthened by three bastions, of which the south-east is the strongest.

A settlement developed in the castle, which later expanded beyond its walls and created a suburb of Borgo.

When the Venetians moved the headquarters of their administration to Argostoli, the castle deteriorated and gradually depopulated (1757).

Under the British protectorate and during the Second World War, the castle was destroyed, but the worst was in 1953 when a huge earthquake struck the island.

To this day, the castle is one of the most important elements of architecture and a testimony to the history that took place in Kefalonia for thousands of years.

Castle of St. George is a place I recommend to visit, especially if you are interested in history or just like such “castle atmosphere”. In addition, he encourages the fact that admission is free (for now, because the castle has been open to visitors for several years, so when tourists come here, some entrance fees may apply). From the top there is a wonderful view of the entire Argostoli, nearby villages and a view of the sea. Going around the castle in the evening you can admire its lighting, which makes a really big impression.

The castle is open to tourists from Tuesday to Sunday from 8:30 to 15:30. Free entrance

DSCN5686
Widok na zamek z ulicy/ View of the castle from the road
DSCN5692
Brama wejściowa do zamku/ The entrance gate to the castle

DSCN5693DSCN5694DSCN5697DSCN5698DSCN5700

DSCN5702
Widok na Argostoli ze szczytu/ View of the Argostoli from the top of the hill

DSCN5704DSCN5705DSCN5707DSCN5706DSCN5713DSCN5718DSCN5719DSCN5720DSCN5722DSCN5723DSCN5726DSCN5730DSCN5732DSCN5736DSCN5745DSCN5752DSCN5756DSCN5758DSCN5759DSCN5760DSCN5761

PL

To już jedna z ostatnich letnich upalnych niedziel na Kefalonii. Zabieramy Was zatem w kolejną podróż, tym razem nieco historyczną.

Punktem naszej wycieczki jest zamek św. Jerzego, który znajduje się około 10 minut drogi samochodem od Argostoli.

Zamek św. Jerzego, znajduje się na szczycie wzgórza zwanego Ayios Yeorgios, które to dominuje w południowo – zachodniej części wyspy. Wzgórze zostało po raz pierwszy ufortyfikowane w czasach bizantyjskich, kiedy to sam zamek zdawał się być zamkniętym na szczycie wokół kościoła św. Jerzego, od którego wziął swą nazwę.  Przez trzy wieki (1185-1485) różni władcy zachodni władający na wyspie rozszerzali twierdzę i używali jej jako centrum militarne.  Podczas okupacji tureckiej w latach 1479-1481 i 1485-1500 twierdza podlegała rozmaitym przebudowom, które do dzisiaj są trudne do zidentyfikowania. Dziś zaobserwować tu można dominację pracy Wenecjan, którzy zajęli zamek po jego zniszczeniu w 1500 roku.  W 1504 roku rozpoczęła się rekonstrukcja twierdzy, która jednak nie zakończyła się sukcesem do 1545 roku. Mury zamku są nieregularne a ich całkowita długość wynosi 600 metrów. Zostały one wzmocnione po przez trzy bastiony, z których południowo – wschodni jest najsilniejszym.

W zamku rozwijała się osada, która w późniejszym czasie rozszerzyła się poza jego mury i utworzyła przedmieście Borgo.

Gdy Wenecjanie przenieśli siedzibę swojej administracji do Argostoli, zamek podupadł i stopniowo się wyludniał (1757).

Pod brytyjskim protektoratem i podczas drugiej wojny światowej zamek uległ dużym zniszczeniom, jednak najgorsze miały miejsce w 1953 roku kiedy to w wyspę uderzyło wielkie trzęsienie ziemi.

Do dziś zamek jest jednym z ważniejszych elementów architektury oraz stanowi świadectwo historii, jaka miała miejsce na Kefalonii przez tysiące lat*

Zamek św. Jerzego  jest miejscem, które polecam odwiedzić, szczególnie jeżeli interesuje Was historia albo po prostu lubicie takie ,,zamkowe klimaty,,. Dodatkowo zachęca fakt, że wstęp jest darmowy (na razie, gdyż zamek jest dostępny do zwiedzania od kilku lat, a więc gdy przybędzie tu turystów mogą zostać wprowadzone jakieś opłaty za wstęp). Ze szczytu rozpościera się cudowny widok na całe Argostoli, pobliskie miejscowości oraz widok na morze. Przejeżdżając w okolicy zamku wieczorem podziwiać można jego oświetlenie, które robi naprawdę duże wrażenie.

Zamek jest otwarty dla turystów od wtorku do niedzieli w godzinach od 8:30 do 15:30. Wstęp wolny.

 

*Informacje na temat zamku św.Jerzego pochodzą z ,broszur’ wydawanych w budynku obsługi zamku.

Amazing facts about Kefalonia Island – What connects Melissani Cave with Katavothres?/ Zadziwiające fakty o Kefalonii – Co łączy jaskinię Melissani z Katavothres?

As I mentioned in the post about places worth seeing (HERE), the Melissani cave is located near Sami and the village of Karavomylos. The distance between Argosotli and Melissani is around 28 km (route by car – about 40 minutes). Where does the connection of Katavothres (located next Fanari) with the Melissani cave located in a completely different place? I will answer this question in a moment. First, however, I will explain what is Katavothres and what is there. Katavothres is nothing more than a place where there is a famous, small coast with a water mill. For many years he has been a phenomenon that many scientists visited. What interest them so much in an ordinary mill? We must move back to 1963, when Austrian scientists decided to throw huge kilograms of colored powder into the mill. After 14 days, he appeared in the caves of Melissani and other places in the area of ​​Sami and Ag. Efimia. Researchers then proved that the water from Katavothres crossed an underground road of 15 km to appear in Lake Melissani.

While in the Melissani cave, it is worth taking a moment to consider this fact when observing the color of water in the lake, which is the result of the mixing of waters with different salinity. It is also worth visiting Katavothres to see for yourself the place so fascinating for many scientists. There, you can visit the Katavothres Club-Restaurant serving food, but also drinks and cocktails with sunsets and nearby boats.

 

1533492109421jpg.01533492109049jpg.01533492107947jpg.01533492107141jpg.01533492108297jpg.0

1533492106582jpg.0
Młyn wodny w Katavothres/ Water mill in Katavothres
IMG-20180722-WA0062
Jaskinia Melissani/ Melissani Cave

PL

Jak wspomniałam w poście o miejscach, które warto zobaczyć (TUTAJ), jaskinia Melissani znajduje się w pobliżu Sami i miejscowości Karavomylos. Odległość łącząca Argosotli z Melissani to około 28 km (trasa samochodem – około 40 minut). Skąd więc połączenie Katavothres, czyli dokładnie miejsca znajdującego się przy latatni Fanari, z jaskinią Melissani znajdującą się w zupełnie innym miejscu?  Na to pytanie odpowiem już za chwilkę. Najpierw jednak wyjaśnię co to jest Katavothres i co się tam znajduje. Katavothres jest to nic innego jak miejscowość, w której znajduje się słynne, małe wybrzeże przy którym stoi młyn wodny. Już od wielu lat był od fenomenem, którego odwiedzało wielu naukowców. Co ich tak bardzo zaciekawiło w zwykłym młynie? Musimy się cofnąć do 1963 roku, kiedy to austriaccy naukowcy postanowili wrzucić do młyna ogromne kilogramy zabarwionego proszku. Po 14 dniach pojawił się on w jaskini Melissani i innych miejscach w obszarze Sami i Ag. Efimia.  Naukowcy udowodnili wówczas, że woda z Katavothres pokonała podziemną drogę 15 km, aby pojawić się w jeziorze Melissani.

Będąc w jaskini Melissani warto chwilę zastanowić się nad tym faktem podczas obserwacji koloru wody w jeziorze, który jest wynikiem mieszania się wód o różnym zasoleniu. Warto również zajrzeć do Katavothres, aby zobaczyć na własne oczy miejsce tak fascynujące wielu naukowców. Można tam wstąpić do restauracji Katavothres Club-Restaurant, serwującej posiłki, ale również napoje i koktajle, przy których podziwiać można na przykład zachód słońca i przepływające w pobliżu łodzie.

 

 

 

Photo report – The lighthouse of the Saints Theodoros (Fanari)/ Fotorelacja – Latarnia św. Teodora (Fanari)

It is the fifth of August. About 19:00 we set off from Argostoli towards the Fanari lighthouse. Our goal is to observe the sunset, the beginning of which falls on the hour around 20:00. We leave earlier, but only because we want to visit one more place (I will write about it later). Here are the effects of our short, but very fruitful journey.

20180805_20121320180805_20132520180805_20145920180805_201712(0)20180805_20244820180805_20165020180805_20240320180805_202015(0)

As you can see, this is a place where there is no lack of charm or romance. It is considered a point that can not be overlooked while in Kefalonia. I would like to add that the walk here does not cost anything, and in addition you can admire the truly Greek landscapes (how to get alone to Fanari – HERE).


PL

Jest piaty sierpnia. Około godziny 19:00 wyruszamy z Argostoli w kierunku latarni morskiej Fanari. Naszym celem jest zaobserwowanie zachodu słońca, którego początek przypada na godzinę około 20:00. Wyjeżdżamy wcześniej, ale tylko dlatego, że chcemy odwiedzić jeszcze jedno miejsce (napiszę o nim później). Oto efekty naszej  krótkiej, ale jakże owocnej podróży.

Jak widać jest to miejsce, któremu nie brakuje ani uroku ani romantyczności. Uważane jest za punkt, którego nie można pominąć będąc na Kefalonii. Dodam, że spacer tutaj nic nie kosztuje, a dodatkowo można podziwiać prawdziwie greckie krajobrazy (o podróży pieszej do Fanari pisałam TUTAJ).

What to see? Part 2/ Co warto zobaczyć? cz.2

Argostoli 

The capital of the island, a place from which you can reach everywhere. It abounds in numerous cafes, restaurants, taverns and souvenir shops. It is the center of social life, especially at night. In addition to the main street, Lithostroto and Plateia Valianou, the main attraction that encourages tourists to visit Argostoli is the port. The port to which local fishermen arrive every morning, selling fresh fish. However, this is not the biggest incentive for tourists … it is Caretta caretta sea turtles. Every day from the early hours to 12 and even afternoon you can see these beautiful creatures, which are just a few centimeters from our feet. Wildlife Sense volunteers stand guard over turtles. They patrol the port area every day, informing tourists about the protection program, but also if necessary, pay attention not to feed turtles or not to touch them. Being in Argostoli, take a break from shopping for souvenirs and go to one of the cafes. How many cafes in Argostoli, so many equal prices for coffee can be found … in the hot weather, iced coffee is recommended.

If you have more time, I recommend going for a walk along the sea to another of the lovely places – Fanari – St. Theodore Lighthouse. This walk takes place on a 3-kilometer route, where we pass several beach places that are worth taking advantage of on this hot day. One of the beaches is Maistrato, where we can observe huge tourist ships coming to the port. Going further, among the scenery of a pine forest, we pass the Museum of Natural History of Kefalonia and Ithaca. Slowly approaching the destination, we pass a restaurant where you can eat something while going further small local taverns over the next more tourist beach. A few hundred meters away, Fanari appears to our eyes. In high season, a place crowded with tourists, off-season calm place where you can relax listening to the sound of waves. The lighthouse is 8 meters tall and has a round shape. It was built in 1828-1829. The great earthquake (1953) destroyed it, but after eleven years it was rebuilt.
If you do not have time for such a trip to Fanari, I recommend a short walk from the center of Argostoli, going along the promenade to the Devoseto bridge (Drapano).

 

cropped-img_20180413_131511070.jpg

Continue straight on, walk past the tavern and the water equipment rental. We are guided all the time by the designated promenade – we want to discover the delights of the Koutavous lagoon. Walking, we pass cafes, where you can buy a fredo cappuccino or frappe (price: 2 euros). Wandering further, we go all the time by the sea line. For a moment, we hear the sounds of passing cars, but in a few moments silence and birds’ singing enveloped us. We encounter waterfowl: swans, ducks, geese and innumerable Eurasian coots.

20180307_190101
Widok na Argostoli z mostu Drapano/View of Argostoli from the Drapano bridge

After greeting with the birds, we go further. We are showing an additional path to the right. Here I leave you to choose which one you want to follow. To the right there is a walking path and surroundings of beautiful green bushes and lavender. The path by the sea will lead you to the Mouse Island, which unfortunately can not be entered… 

 


PL

 

Argostoli 

Stolica wyspy, miejsce z którego można dotrzeć wszędzie. Obfituje w liczne kawiarnie, restauracje, tawerny oraz sklepiki z pamiątkami. Jest centrum życia towarzyskiego, szczególnie nocą. Oprócz głównej ulicy Lithostroto oraz placu Plateia Valianou, główną atrakcją zachęcającą turystów do odwiedzenia Argostoli jest port. Port do którego codziennie rano przypływają lokalni rybacy, sprzedając świeże ryby. Nie to jest jednak największą zachętą dla turystów… są nią żółwie morskie Caretta caretta. Każdego dnia od wczesnych godzin do godziny 12 a nawet popołudniowych zobaczyć można te przepiękne stworzenia, przepływające kilka centymetrów od naszych stóp. Na straży żółwi stoją wolontariusze organizacji Wildlife Sense. To oni codziennie patrolują teren portu, informując turystów o programie ochrony, ale również w razie potrzeby zwracają uwagę, aby nie karmić żółwi czy ich nie dotykać.

Będąc w Argostoli warto na chwilę odetchnąć od zakupów pamiątek i wybrać się do jednej z kawiarni. Ile kawiarni w Argostoli, tyle równych cen za kawę można spotkać… w czasie upałów polecana jest kawa mrożona.

Jeżeli macie więcej czasu, polecam udać się na spacer wzdłuż morza do kolejnego z uroczych miejsc – Fanari –  latarni św. Teodora. Spacer ten odbywa się na 3 kilometrowej trasie, gdzie mijamy kilka miejsc plażowych, z których warto skorzystać w ten upalny dzień. Jedną z plaż jest Maistrato, na której możemy obserwować ogromne statki turystyczne, przypływające do portu. Idąc dalej, wśród scenerii lasu sosnowego, mijamy Muzeum Historii Naturalnej Kefalonii oraz Itaki.  Powoli zbliżając się do celu, mijamy restaurację, w której można coś zjeść a idąc dalej małe lokalne tawerny nad kolejną już bardziej turystyczną z plaż. Kilkaset metrów dalej naszym oczom ukazuje się Fanari. W sezonie, miejsce oblegane przez turystów, poza sezonem spokojne miejsce, w którym można zrelaksować się słuchając szumu fal. latarnia ma 8 metrów wysokości i okrągły kształt. Została zbudowana w latach 1828-1829. Wielkie trzęsienie ziemi (1953) zniszczyło ją lecz po jedenastu latach została odbudowana.

Jeżeli nie macie czasu na taką wycieczkę do Fanari, polecam krótki spacer z centrum Argostoli, udając się deptakiem aż do mostu Devoseto (Drapano).

Dalej należy iść cały czas prosto, omijając tawernę oraz wypożyczalnię sprzętu wodnego. Kierujemy się cały czas wyznaczonym deptakiem – chcemy bowiem odkryć uroki laguny Koutavous. Spacerując, mijamy kawiarnie, gdzie warto zaopatrzyć się w fredo cappucino lub frappe (cena 2 euro). Wędrując dalej idziemy cały czas przy linii morza. Przez chwilę słyszymy odgłosy przejeżdżających samochodów, ale już za kilka chwil otuli nas cisza i śpiew ptaków. Napotykamy ptactwo wodne: łabędzie, kaczki, gęsi oraz niezliczone ilości łysek.

Po przywitaniu z ptactwem, idziemy dalej. Ukazują nam się dodatkowa ścieżka w prawo. Tutaj pozostawiam Wam do wyboru, którą chcecie podążać. W prawo znajduje się lasek i otoczenie pięknych zielonych krzewów oraz lawendy. Ścieżka przy morzu poprowadzi was do Mysiej Wyspy, na która niestety nie ma wstępu…